• Najnudniejsze miejsce na świecie

    Kiedyś sądziłam, że nie ma nudniejszego miejsca niż to, w którym się wychowałam. Teren płaski jak stół, morze i góry 300 km stąd. Środek Mazowsza. Jako dziecko odliczałam dni do wakacji, żeby móc jak najszybciej stąd uciec. Z czasem wszystko się zmieniło i zaczęłam uciekać tutaj. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Życzenia, których nikt nie chce

    Regularnie w okresach świątecznych zastanawiam się, jaki głębszy sens ma składanie życzeń. Nie przechodzi mi przez gardło życzenie „wesołych i rodzinnych świąt” pani na poczcie. Nie wiem, czy obchodzi święta. Nie wiem, czy chcę to wiedzieć. Na co dzień nie wygląda na radosną, to raczej singielka niekoniecznie z wyboru. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Co nas omija za kierownicą

    Dwa razy w tygodniu od lat przejeżdżam prostą, siedemdziesięciokilometrową trasę. Zawsze traktowałam ją jak stan zawieszenia między jednym a drugim domem. Dziś to zawieszenie było celem samym w sobie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie rozmawiaj z nieznajomymi

    Spotkałam dziś mężczyznę, a raczej on spotkał mnie. W mroźny, wczesnowiosenny poranek na Pradze tramwaj się spóźnia. Czeka zmarznięta kobieta po sześćdziesiątce, czekam ja, w okolicy przechadza się właścicielka małego psa wystrojonego w różowy kubraczek, wiedziona niezbadaną trasą przez swego pupila... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Poradnik dla okazjonalnych tłumaczy

    W mojej pracy często spotykam się z opiniami, że podstawą jest dobra znajomość języka, a tłumaczyć każdy może. Przed tłumaczeniem ustnym spotkania zdarzyło mi się też usłyszeć, że tłumacz ma „tylko” powtórzyć w innym języku to, co właśnie usłyszał. Nic prostszego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dlaczego zdradziłam Mozarta z YouTube

    Minęły lata fascynacji, melancholii, koncertowych świateł i samotnych nocy, zanim zrozumiałam, czego szukam w muzyce. Zdążyłam tę sztukę znienawidzić i pokochać wiele razy. Nienawidziłam najbardziej wtedy, kiedy jako dziecko spędzałam monotonne godziny przy pianinie na zbyt wysokim stołku, a w moje myśli wdzierał się tykający metronom. CZYTAJ WIĘCEJ